Ubezpieczenie KR – kosztów ratownictwa i poszukiwania za granicą

Opublikowano: 2020-06-22 (aktualizacja 2020-07-16, godz. 11:20)

5 (100%) 1 głosów

Wypadek w górach czy nad wodą wymaga wezwania specjalistycznych służb. W Polsce takie akcje ratownicze wykonują GOPR-owcy czy WOPR-owcy. Za granicą również w razie problemów należy wezwać tego typu służby. W większości krajów europejskich za koszty ratownictwa trzeba jednak zapłacić z własnej kieszeni.

W Polsce akcje ratunkowe mamy zapewnione w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. To często prowokuje turystów do nieodpowiedzialnych zachowań w górach czy nad wodą, a nawet do nieuzasadnionego wezwania pomocy. Za granicą jest już inaczej. Sprawdzamy, ile może kosztować akcja ratownicza i jak zabezpieczyć się przed pokrywaniem takich kosztów z własnej kieszeni. Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego

Czym jest ubezpieczenie KR? Co zapewnia?

Ubezpieczenie KR, czyli koszty ratownictwa obejmuje wszystkie wydatki związane z akcją ratowniczą podjętą przez specjalistyczne służby na stoku narciarskim, na terenach górskich, wodnych czy w jaskiniach, często z wykorzystaniem odpowiedniego sprzętu.

Ten rodzaj ochrony w ramach ubezpieczenia turystycznego pokrywa koszty poszukiwania, sprowadzenia z zagrożonego terenu, udzielonej pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia, a także transportu śmigłowcem czy innym rodzajem pojazdu do szpitala lub miejsca zakwaterowania.

Ile kosztują koszty ratownictwa za granicą?

Każde państwo ma swoje regulacje w tym zakresie. Średnio godzina pracy śmigłowca ratunkowego to około 5 000 zł, do tego należy doliczyć także czas pracy ratowników oraz wykorzystanie innego, specjalistycznego sprzętu.

Tych kosztów nie pokrywa nawet Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Na podstawie danych otrzymanych od towarzystw ubezpieczeniowych prezentujemy przykładowe koszty ratownictwa w różnych krajach:

  • akcja poszukiwacza i ratownicza w Austrii – 10 000 zł
  • transport śmigłowcem ze stoku do szpitala w Hiszpanii – 41 700 zł
  • wypadek na nartach w Austrii, złamanie nogi o obojczyka , transport do szpitalu i powrót do kraju –  59 000 zł.

Jak wybrać ubezpieczenie KR? Sumy gwarantowane kosztów ratownictwa

Towarzystwa ubezpieczeniowe oferują różne warianty ubezpieczenia kosztów ratownictwa. Najczęściej jednak można spotkać się z kwotą od 5 000 do 10 000 euro.

Niektórzy ubezpieczyciele koszty ratownictwa łączą z kosztami leczenia i ubezpieczenie jest na taką samą sumę gwarantowaną (np. Axa Assistance zapewnia pokrycie kosztów leczenia i ratownictwa na 200 000 zł). Najlepiej jednak zdecydować się na wariant w wysokości minimum 6 000 euro – to rozwiązanie będzie najbardziej bezpieczne.

Co oprócz ubezpieczenia KR? Jak wybrać polisę na podróż?

Optymalne ubezpieczenie turystyczne oprócz kosztów ratownictwa powinno pokrywać także koszty leczenia (na terenie Europy przynajmniej do kwoty 30 000 euro, w pozostałych krajach świata sumę gwarantowaną najlepiej dopasować do kosztów leczenia w danym kraju, niemniej jednak niż na 50 000 euro).

Przyda się także NNW i OC w życiu prywatnym – w razie nieszczęśliwego wypadku otrzyma się stosowne odszkodowanie lub ubezpieczyciel wypłaci je osobom poszkodowanym przez ubezpieczonego.

Ochroną warto objąć też bagaż i sprzęt sportowy. Osoby pozostające pod stałą opieką lekarza potrzebują rozszerzenia o choroby przewlekłe. Ubezpieczyć można też sporty wysokiego ryzyka i ekstremalne oraz zdarzenia, do których doszło pod wpływem alkoholu.

Ile kosztuje polisa z ubezpieczeniem KR?

Takie ubezpieczenie można mieć już od 3,27 zł dziennie. Najlepiej jednak dopasować zakres ochrony do charakteru podróży, kierunku wyjazdu, indywidualnych potrzeb. W tym pomoże nasz kalkulator – po wypełnieniu formularza można zapoznać się z kilkunastoma ofertami renomowanych polskich ubezpieczycieli.

Po wyborze polisy wystarczy opłacić składkę online, a dokument ubezpieczenia zostanie przesłany na adres mailowy, podany przy wypełnianiu danych. W razie potrzeby należy niezwłocznie skontaktować się z centrum alarmowym ubezpieczyciela. 

Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego
Magdalena Kajzer
Redaktor