Jakie ubezpieczenie nad wodę?

Opublikowano: 2016-08-08 (aktualizacja 2018-09-11, godz. 12:59)

Twoja ocena

W tym roku wielu Polaków wybrało wyjazd na urlop do rodzimych kurortów. Według informacji nadmorskich ośrodków wypoczynkowych jeszcze kilka miesięcy przed sezonem zostało zarezerwowane 90 % dostępnych miejsc noclegowych. Wakacje nad wodą to dobry sposób na ochłodę w gorące dni oraz na regenerację sił po pracy. Jednak, jak podają policyjne statystyki , co roku kilkaset osób ginie wskutek utonięcia.

Najczęstszymi przyczynami utonięć niezmiennie są brawura i alkohol, kąpiele w niestrzeżonym bądź zabronionym miejscu, nieostrożność podczas łowienia ryb czy pływania łódką. Takie zachowania często kończą się tragicznie, mogą też prowadzić do poważnych uszkodzeń ciała, co w konsekwencji będzie wymagało długotrwałej i kosztownej rehabilitacji. Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego

Lato w liczbach

W 2013 r. zgłoszono aż 760 wypadków tonięcia, z czego 709 okazało się śmiertelnych. W rzekach utonęły 203 osoby, a w jeziorach – 132.

Z kolei w 2014 r. odnotowano 674 wypadki tonięcia, w wyniku których życie straciło 646 osób. Najczęściej do wypadków śmiertelnych dochodziło również w rzekach (190) i jeziorach (145).
Natomiast wstępne dane za 2015 r. mówią o „tylko” 367 wypadkach tonięcia, za 2016 r. do sierpnia – 229 utonięć (stan na 8.08.2016 r.).

W okresie letnim, czyli od maja do września, policja prowadzi codzienne statystyki utonięć. Liczby nie są pocieszające, jednak widać pewną tendencję spadkową. Być może za ten stan rzeczy odpowiadają coroczne wakacyjne akcje nawołujące do dbania o bezpieczeństwo nad wodą, jednak czasami, jak twierdzi Anna Fic, rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji, za wypadkami stoją przypadki, nieszczęśliwe zbiegi okoliczności, a nie wyłącznie bezmyślność czy nietrzeźwość.

Nieświadomy Polak przed szkodą

Raport przeprowadzony przez CBOS „Postawy Polaków wobec niecodziennych zdarzeń losowych” miał na celu poznanie postaw Polaków wobec różnego rodzaju nieszczęśliwych zdarzeń losowych, które mogą skończyć się zgonem, badał także wpływ emocji na postrzeganie i podejmowanie decyzji o charakterze profilaktycznym. Okazało się, że Polacy nie są świadomi zagrożenia związanego z utonięciem. Aż 92% ankietowanych nie doszacowało liczby zgonów z tego powodu, uznając, że taki wypadek zdarza się rzadziej niż w rzeczywistości.

Badani najbardziej obawiają się wypadków samochodowych. Niepokój w tym zakresie odczuwa 81% osób. Na drugim miejscu jest pożar (61% respondentów), a na kolejnych pozycjach według częstotliwości wskazań znalazły się porażenie prądem (49%) oraz piorunem (47%). Utonięcia obawia się „jedynie” 44% badanych.

Zachowanie zabezpieczające

Z omawianego wyżej raportu CBOS wynika, że poczucie zagrożenia stosunkowo często prowadzi do zachowań zabezpieczających. Jedną z takich form jest wykupienie ubezpieczenia. Potrzeba zakupu polisy jest jednak mocno skorelowana z odczuwaniem niepokoju związanego z danym zagrożeniem – im bardziej badany obawiał się pewnych zagrożeń, tym częściej deklarował potrzebę ubezpieczenia rodziny.

Chęć ubezpieczenia się na wypadek utonięcia wyraża jedynie 26% badanych. Dla porównania – w odniesieniu do wypadków samochodowych 76%, pożarów 61%, porażenia prądem 33%. W rzeczywistości według danych Głównego Urzędu Statystycznego w wyniku porażenia prądem ginie rocznie ok. 130 osób, w pożarze 555, a w wyniku utonięcia niemal 900 osób.

Ubezpieczenie nad wodę

Dobrym zabezpieczeniem na wyjazd nad wodę jest polisa NWW, która chroni na wypadek następstw nieszczęśliwych wypadków. Według definicji są to szkody „polegające na trwałym uszkodzeniu ciała, rozstroju zdrowia lub śmierci ubezpieczonego, wywołane przyczyną zewnętrzną, niezależną od woli ubezpieczonego, powstałe w trakcie podróży krajowej”.
Wypłatę otrzymamy niezależnie od przysługujących nam świadczeń z ZUS. Wybierając NNW warto sprawdzić jego zakres, czyli od jakich nieszczęśliwych wypadków będzie nas chronić. Zazwyczaj są to stały uszczerbek na zdrowiu oraz śmierć.

Ponadto ubezpieczenie turystyczne można rozszerzyć o dodatkowe ryzyka:

  • całkowita niezdolność do pracy,
  • dzienne świadczenie szpitalne,
  • operacja plastyczna,
  • zawał serca,
  • działania wojenne lub stan wyjątkowy,
  • uprawiane sportów zawodowo (uprawianie dyscyplin sportowych w celach zarobkowych w ramach sekcji lub klubów, łącznie z uczestnictwem w zawodach sportowych lub treningach).

Przed zakupem konkretnej polisy warto zapoznać się z OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia). Znajdziemy tam wszelkie informacje dotyczące procedury wypłaty odszkodowania, a także sytuacji, w których ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za powstałe szkody (tzw. wyłączenia).

 

 

Dobre rady Pana Policjanta

Oprócz ubezpieczenia NNW, które chroni już po zdarzeniu, warto zastosować się do wskazówek policjantów, by do takiego wypadku w ogóle nie doszło.

Do zapamiętania!

Nie wchodź zbyt rozgrzany do zimnej wody. Może to spowodować szok termiczny, doprowadzić do utraty przytomności, a także do zatrzymania akcji serca.
 Będąc po alkoholu, zmęczony, nie masz dobrej kondycji, pływasz w zimnej wodzie – jesteś narażony na skurcze. Skurczowi towarzyszy ogromny ból. Należy wówczas położyć się na plecach i nie używając kończyny dotkniętej skurczem, starać się dopłynąć do brzegu.
Nie skacz do wody w niesprawdzonych miejscach. Najlepiej pływać na strzeżonym kąpielisku, gdzie za bezpieczeństwo odpowiadają ratownicy. Niebezpieczne jest pływanie w rzekach, gdzie jest silny nurt i niestabilne dno.

Warto być świadomym możliwych zagrożeń i warto ubezpieczyć się na wypadki nad wodą, które, jak głosi przysłowie, „lubią chodzić po ludziach”.

Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego
Redakcja