Prześwietlamy polisy turystyczne: Kiedy nie dostaniesz odszkodowania?

Opublikowano: 2017-05-17 (aktualizacja 2018-09-11, godz. 12:58)

Prześwietlamy polisy turystyczne: Kiedy nie dostaniesz odszkodowania?
5 (100%) 1 głosów

Wykupując ubezpieczenie, spodziewamy się po nim, że w razie nieszczęścia z polisy zostaną pokryte wszelkie koszty, które ponieśliśmy, a także, że otrzymamy satysfakcjonujące odszkodowanie w przypadku śmierci lub uszczerbku na zdrowiu. Oczekujemy, że polisa zadziała zawsze i wszędzie. Wydaliśmy na nią sporo pieniędzy, rozmawialiśmy z pośrednikiem ubezpieczeniowym, staraliśmy się nawet poczytać Ogólne Warunki Ubezpieczenia. Mamy więc prawo zakładać, że będzie dobrze.

Z drugiej jednak strony – głównie w mediach – co rusz możemy natknąć się na mrożące krew w żyłach historie o odmowach wypłaty odszkodowania przez towarzystwo ubezpieczeń albo o wypłatach zaniżonych, czy mocno spóźnionych. Ludzie, którzy czują się pokrzywdzeni nie przebierają w słowach – „złodzieje”, „oszuści” to chyba najczęściej rzucane w stronę ubezpieczycieli oskarżenia. Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego

Ale, czy aby na pewno zawsze mają rację?  Zdecydowanie nie – w wielu przypadkach o odmowie wypłaty odszkodowania zadecydowała nasza własna niewiedza i brak zainteresowania tym, co tak naprawdę kupujemy w ramach ubezpieczenia.

Cóż więc robić? Przede wszystkim poznaj i zapamiętaj najczęstsze zapisy z Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, które mogą spowodować, że nie otrzymasz odszkodowania.

Kiedy nie otrzymamy odszkodowania?

Jeśli nie będziemy mieli odpowiedniej opcji w polisie, a szkoda nastąpi właśnie w jej zakresie:

  • Uprawianie sportów podwyższonego lub wysokiego ryzyka, do których najczęściej zaliczane jest amatorskie uprawianie sportów. Do tej kategorii zaliczają się także wszelkie przejawy aktywności sportowej, które oferowane są nam podczas zagranicznych wycieczek – siatkówka plażowa, surfing, sporty motorowe i motorowodne, nurkowanie z użyciem aparatu itp.
  • Uprawianie sportów ekstremalnych – wymagające działania w warunkach zwiększonego ryzyka i ponadprzeciętnych zdolności fizycznych i psychicznych. Na przykład: skoki na banji, skoki ze spadochronem, skoki narciarskie, akrobacje na nartach, wspinaczka wysokogórska, sporty na rzekach górskich, halfpipe, heliskiing. Dlatego koniecznie przeczytajcie w OWU – w części z definicjami, jakie sporty według ubezpieczyciela wchodzą w skład tego rozszerzenia.
  • Branie udziału w zawodach – czyli wszelkie formy rywalizacji, jak zawody sportowe, wyścigi, turnieje – również te amatorskie czy organizowane przez animatorów wycieczek.
  • Następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW) – czyli, jeśli nie wykupiliśmy tego rozszerzenia, nie otrzymamy pieniędzy za złamania, zwichnięcia i inne trwałe urazy.
  • Odpowiedzialność cywilna (OC) – bez tej opcji, gdy wyrządzimy krzywdę osobie trzeciej, wszelkie szkody będziemy musieli pokrywać z własnej kieszeni.
  • Ubezpieczenie bagażu i sprzętu sportowego – rozszerzenia polisy dla tych, którzy chcą zwrotu pieniędzy, gdy stracą rzeczy bądź ulegną one uszkodzeniu (na przykład w wypadku samochodowym). Niestety, mając to ubezpieczenie nie możemy liczyć na zwrot pieniędzy, gdy ukradną nam bagaż, czy sprzęt sportowy na lotnisku lub w innym miejscu publicznym. Kradzież dotyczy tylko profesjonalnych przechowalni, pokoi hotelowych, rabunku.
  • Ubezpieczenie laptopa, aparatu fotograficznego, tabletu, kamery – zazwyczaj zawarte jest w ramach ubezpieczenia bagażu. Jednak wiele firm stosuje ogólne wyłączenie w tym zakresie i odmawia objęcia ochroną ubezpieczeniową jakiegokolwiek sprzętu elektronicznego.
  • Koszty ratownictwa i poszukiwania – w krajach, do których Polacy chętnie jeżdżą na narty czy snowboard ratownictwo górskie oraz transport śmigłowcem jest odpłatny (między innymi  Austria, Czechy, Słowacja, Bułgaria).
  • Wyjazd do pracy – jeśli wyjeżdżamy za granicę do pracy (na przykład w delegację), musimy mieć to zaznaczone w polisie. Inaczej towarzystwo może odmówić wypłaty odszkodowania. Co ważne – nie wszystkie firmy podwyższają składkę za pracę umysłową i każą dopłacać wyłącznie w przypadku, gdy wyjeżdżamy pracować fizycznie.
  • Choroby przewlekłe – czyli takie, które zostały zdiagnozowane przed zawarciem umowy ubezpieczenia. Charakteryzują się powolnym rozwojem oraz długookresowym przebiegiem. Bezwzględnie w swojej polisie powinny mieć tę opcję osoby, które cierpią na cukrzycę, padaczkę, astmę, przeszły zawał bądź mają nowotwór, a nawet nadciśnienie (które może prowadzić do miażdżycy, choroby wieńcowej, zawału serca, nefropatii, a także udaru mózgu).

Kolejnymi powodami do odmowy wypłaty odszkodowania są:

  • Nie zastosowanie się do zapisów w umowie dotyczących poinformowania towarzystwa o wypadku. Takie zapisy brzmią mniej więcej tak:W razie wystąpienia zdarzenia objętego umową ubezpieczenia, (…), ubezpieczony albo osoba występująca w jego imieniu zobowiązany jest przed podjęciem jakichkolwiek działań we własnym zakresie – niezwłocznie zgłosić telefonicznie lub faksem prośbę o pomoc do Centrum Alarmowego (…). [wycinek z OWU PZU Wojażer – więcej na ten temat w samym OWU]
  • Nie otrzymamy zwrotu pieniędzy również w przypadku, gdy nie zachowaliśmy rachunków, na podstawie których towarzystwo miałoby wypłacić pieniądze (między innymi za wizytę lekarską czy zakup lekarstw).
  • Gdy ubezpieczyciel zastrzegł sobie (oczywiście w OWU), że nie odpowiada za szkody o wartości niższej niż dana kwota (franszyza integralna) bądź stosuje udział własny, czyli przyjętą umownie kwotę pomniejszającą wypłatę odszkodowania (franszyza redukcyjna). Zwykle są to drobne kwoty – od stu do kilkuset złotych, głównie przy ubezpieczeniu bagażu, sprzętu sportowego czy OC.

Nie otrzymamy pieniędzy za wypadki, które opisane są w OWU w wyłączeniach, czyli sytuacje, w których towarzystwo z góry odmawia wypłaty odszkodowania.

Szkody wyrządzone wskutek:
X umyślnego działania bądź w wyniku jawnego niedbalstwa
X spożycia alkoholu, pod wpływem narkotyków lub innych środków odurzających
X zatrucia alkoholem, lekami lub narkotykami
X popełnienia bądź próby popełnienia przestępstwa lub działań niezgodnych z prawem obowiązującym w kraju, w którym przebywamy
X działań wojennych, inwazji, ataków terrorystycznych, niepokojów społecznych, rozruchów, strajków itp.
X popełnienia samobójstwa lub jego próby
X zniszczenia, zarekwirowania lub konfiskaty mienia przez reprezentantów władzy danego kraju (w zależności od towarzystwa, zakres i zapisy mogą się nieznacznie różnić)

źródło: opracowanie własne

Inne częste – bardziej szczegółowe wyłączenia to:

  • utrata sprzętu elektronicznego (chociaż część firm uwzględnia laptopy, aparaty itp. w ramach ubezpieczenia bagażu), a także dokumentów, gotówki, biżuterii,
  • kradzież bagażu lub sprzętu sportowego z miejsc niestrzeżonych,
  • gdy wypadek zdarzył się poza wyznaczonymi trasami (szlaki turystyczne).
  • Kupując ubezpieczenie, trzeba pamiętać także o tym, że towarzystwo ubezpieczeń nie wypłaci więcej pieniędzy niż przewidują wykupione przez nas sumy ubezpieczenia.  Jeśli wydamy więcej, będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni. Dotyczy to również innych elementów ubezpieczenia turystycznego – także OC, bagażu, kosztów ratownictwa i poszukiwania itd.
  • Wiele limitów związanych z leczeniem nie odpowiada ogólnej sumie przeznaczonej na koszty leczenia. A wszystko przez to, by nie próbować leczyć się za granicą na koszt ubezpieczyciela. Musimy się liczyć między innymi z tym, że polisa obejmuje wyłącznie nagłe wypadki, a limity na leczenie stomatologiczne (oczywiście tylko nagłe bóle i stany zapalne), leki czy sprzęt rehabilitacyjny są bardzo niskie (od 100 euro do około 200 euro). Podobnie limity mogą występować w przypadku kobiet w ciąży (tu bardzo zróżnicowana oferta ubezpieczycieli, od 100 euro i jednej wizyty lekarskiej, aż po najszerszą na rynku ofertę Signal Iduny, Hestii, Europejskich czy IHI Bupa).
  • Także limity na bagaż czy sprzęt sportowy nie powalają i dla wielu z Was mogą okazać się niewystarczające. A oznacza to, że przy szkodzie część kosztów poniesiecie z własnej kieszeni.
  • Ponieważ z zasady na ubezpieczeniach nie wolno zarabiać, nie liczmy na to, że, posiadając więcej niż jedno ubezpieczenie, dostaniemy wielokrotnie zwrot za to samo świadczenie (np. za rachunki od lekarza czy za bagaż). Jeśli zgłosimy się do kilku ubezpieczycieli, nastąpi ich współodpowiedzialność i solidarnie podzielą się kosztami między sobą. Wyjątkiem tutaj jest ubezpieczenie NNW.
  • W sytuacji, gdy już przebywamy za granicą i kupujemy ubezpieczenie, to nie otrzymamy pieniędzy z polisy, jeśli szkoda zdarzyła się, gdy nie minął okres karencji, czyli czasu, jaki musi minąć od momentu kupna ubezpieczenia, do czasu, gdy ochrona ubezpieczeniowa zaczyna działać. W towarzystwach długość karencji jest mocno zróżnicowana.

Jak sami widzicie, sytuacji, gdy towarzystwo – i to zgodnie z umową – może nie wypłacić odszkodowania bądź nie pokryje wszystkich naszych wydatków, jest sporo. Nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć wszystkich okoliczności, w których może zdarzyć się wypadek – stąd tak olbrzymie znaczenie ma rola doradcy ubezpieczeniowego, który powinien wyjaśnić nam te tajemnicze zapisy zwane „Wyłączeniami” – nie bójmy się pytać. Jeśli kupujemy ubezpieczenie podróżne przez Internet  na nas samych leży ciężar odpowiedzialności za znajomość produktu, który kupiliśmy – sami musimy przestudiować Ogólne Warunki Ubezpieczeń, a gdy coś wzbudza nasze wątpliwości, możemy zadzwonić na infolinię danego towarzystwa.

Porównaj cenę ubezpieczenia turystycznego
Redakcja

Dodaj komentarz